Przedawnione roszczenie – czy można jeszcze coś zrobić?

Przedawnione roszczenie – czy można jeszcze coś zrobić?

04.11.2014    1017 odsłon

Jakie sytuacje mam na myśli?
 
Organ, tj. Ministerstwo albo Samorządowe Kolegium Odwoławcze, stwierdził nieważność decyzji (orzeczenia administracyjnego), odmawiającego przyznania własności czasowej bądź użytkowania wieczystego nieruchomości warszawskiej. Od tego momentu biegnie 3-letni termin przedawnienia ewentualnego roszczenia odszkodowawczego. Następnie Prezydent m.st. Warszawy – zobowiązany do ponownego rozpatrzenia tzw. wniosku dekretowego – odmówił ustanowienia użytkowania wieczystego gruntu z uwagi na jego rozporządzenie na rzecz osób trzecich. Postępowanie to jednak trwało dłużej niż 3 lata, a dawny właściciel czy też jego następca prawny nie przerwał biegu przedawnienia poprzez przykładowo wystąpienie z zawezwaniem do próby ugodowej.

W czym tkwi problem?

Chodzi o pojęcie tzw. nieodwracalnych skutków prawnych. Obecnie, dokonując analizy różnych rozstrzygnięć nieważnościowych postępowań administracyjnych, śmiem twierdzić, iż w sytuacji, gdy dana nieruchomość warszawska została zbyta na rzecz osoby trzeciej, organ administracji, rozpatrując wniosek o stwierdzenie nieważności odmownej decyzji dekretowej, nie stwierdzi jej nieważności, a jedynie uzna, że nastąpiły tzw. nieodwracalne skutki prawne. Po wydaniu takiej decyzji, od razu możemy wystąpić z pozwem odszkodowawczym do sądu cywilnego.

Niestety nie zawsze możemy się spotkać z taką praktyką. W obrocie funkcjonuje również taka wykładnia, zgodnie z którą następcze rozporządzenie nieruchomością warszawską nie stanowi nieodwracalnego skutku prawnego bezprawnej decyzji dekretowej. Powoduje to wydanie przez organ decyzji nieważnościowej, a następnie konieczność ponownego rozpoznania tzw. wniosku dekretowego. W momencie wydania decyzji nieważnościowej, roszczenie odszkodowawcze jeszcze nie powstało, jednak już biegnie 3-letni termin przedawnienia. Problem w tym, że jeżeli nieruchomość została zgodnie z prawem oddana w użytkowanie wieczyste, Prezydent m.st. Warszawy może wydać jedynie odmowną decyzję zwrotową. Biorąc pod uwagę, iż postępowania administracyjne są długotrwałe, możemy utracić termin na dochodzenie odszkodowania. Czym można jeszcze coś w takiej sytuacji zrobić?

Pozew do sądu a zarzut przedawnienia

Oczywiście możemy wnosić pozew o zapłatę odszkodowania, należy jednak liczyć się z podniesieniem w odpowiedzi na pozew przez Skarb Państwa (zastępowany przez Prokuratorię Generalną Skarbu Państwa) zarzutu przedawnienia. Jak się bronić? Kwestionować skutek przedawnienia.

Powyższej problematyki dotyczą trzy znane mi orzeczenia Sądu Najwyższego. Dwa są „przychylne” dawnym właścicielom (wyrok z dnia 19 stycznia 2000 r., sygn. akt I CKN 1038/98 oraz wyrok z dnia 28 września 2005 r., sygn. akt I CK 113/05), jedno wręcz przeciwnie (wyrok z dnia 16 lipca 2009 r., sygn. akt I CSK 499/08).

Wyimki z orzeczeń Sądu Najwyższego

„W świetle przytoczonych rozważań nie ma podstaw do korygowania wyników wykładni gramatycznej art. 160 § 1 k.p.a. i przyjęcia, że w razie stwierdzenia nieważności decyzji wyłączona jest możliwość wyboru sposobu odszkodowania przez żądanie restytucji naturalnej. Jeżeli poszkodowany wybrał restytucję naturalną, a następnie zmienia żądanie na świadczenie pieniężne, to pierwsza czynność przerywa bieg przedawnienia w rozumieniu art. 123 § 1 pkt 1 k.c. Domaganie się restytucji naturalnej jest bowiem tym samym odszkodowaniem, dochodzonym jedynie w innej formie. Skoro z poczynionych ustaleń wynika, że skarżący wystąpił do właściwego organu administracji państwowej z żądaniem restytucji przed upływem terminu przedawnienia z art. 160 § 6 k.p.a., nie można skutecznie odeprzeć zarzutu naruszenia przepisów art. 160 § 1 k.p.a. i 123 § 1 k.c.”

„Zgodnie zaś z art. 158 k.p.a., jeśli nie można stwierdzić nieważności decyzji na podstawie art. 156 § 1 k.p.a., np. gdy decyzja wywołała nieodwracalne skutki prawne, organ administracji państwowej ogranicza się do stwierdzenia, że zaskarżoną decyzję wydano z naruszeniem prawa. Zgodnie ze stanowiskiem doktryny i orzecznictwa przedmiot rozstrzygnięcia objęty taką decyzją wraca do stanu, jaki istniał przed jej wydaniem. Sytuacja taka otwiera drogę do dochodzenia odszkodowania przy zastosowaniu art. 160 k.p.a. Ponieważ art. 160 § 2 k.p.a. w zakresie odszkodowania odsyła do stosowania przepisów kodeksu cywilnego, poszkodowanemu stosownie do art. 363 k.c. przysługuje wybór sposobu naprawienia szkody między przywróceniem stanu poprzedniego a żądaniem odszkodowania w pieniądzu. Przewidziany w art. 363 § 1 k.c. wybór sposobu naprawienia szkody bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej stanowi uprawnienie poszkodowanego. W tym zakresie, wbrew poglądowi Sądu Apelacyjnego, ustawodawca w art. 160 k.p.a. nie krępuje poszkodowanego przez ograniczenie przysługujących mu uprawnień. Skoro zatem skarżąca dokonała przewidzianego w art. 363 § 1 k.c. wyboru i żąda odszkodowania pieniężnego, to zobowiązany do naprawienia szkody nie może narzucać skarżącej (wierzycielowi) innego sposobu jej naprawienia.”

Konkluzja wypływająca z powyższych orzeczeń jest następująca. Jeżeli dawny właściciel wszczął postępowanie zwrotowe przed organem, czynność taka przerywa bieg przedawnienia roszczenia odszkodowawczego, które powstanie dopiero po wydaniu odmownej decyzji o ustanowieniu użytkowania wieczystego.

Jak już wyżej wspomniałem, należy również pamiętać o odmiennym poglądzie Sądu Najwyższego, który w wyroku z dnia 16 lipca 2009 r., w którym Sąd Najwyższy definitywnie stwierdził, że „roszczenie o naprawienie szkody wynikające z decyzyjnego (administracyjnego) stwierdzenia nieważności decyzji wydanej z naruszeniem art. 156 § 1 k.p.a. przedawnia się z upływem trzech lat od dnia, w którym stała się ostateczna decyzja w przedmiocie takiego stwierdzenia (art. 160 § 6 k.p.a.), bez względu na to, kiedy szkoda powstała (lub się ujawniła).”

Naturalnie istnieje jeszcze możliwość podnoszenia przez dawnego właściciela twierdzenia, że zarzut przedawnienia stanowi nadużycie prawa podmiotowego w rozumieniu art. 5 k.c. (zasady współżycia społecznego). Jak pokazuje jednak praktyka sądowa, zastosowanie tego przepisu dotyczy jedynie wyjątkowych sytuacji.

Przesłanie dla osób, które utraciły własność nieruchomości warszawskich w trybie tzw. dekretu Bieruta jest jedno – uważać na trzyletni termin przedawnienia, a z ostrożności procesowej wystąpić do sądu z wnioskiem o zawezwanie do próby ugodowej, które kosztuje jedynie 40 zł. Dzięki takiemu zachowaniu możemy ominąć wiele problemów.

Łukasz Papier


Popularne tagi dekret Bieruta, grunty warszawskie, odszkodowanie, podatek od spadków i darowizn, podatek od zasiedzenia, podział nieruchomości, uwłaszczenie, wywłaszczenie, zasiedzenie, zniesienie współwłasności
OK
Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Więcej w Polityce Prywatności.