Rozszerzenie powództwa odszkodowawczego a przedawnienie

Rozszerzenie powództwa odszkodowawczego a przedawnienie

10.02.2015    2609 odsłon

Dochodzenie przed sądem cywilnym roszczeń odszkodowawczych związanych z nieruchomościami (przykładowo za nieruchomości warszawskie czy też za nieruchomości przejęte na podstawie reformy rolnej) wiąże się z koniecznością podania dokładnej kwoty, jakiej się domagamy (tzw. wartość przedmiotu sporu), albowiem jest to podstawą między innymi do obliczenia opłaty od pozwu, którą trzeba uiścić. Najlepszym rozwiązaniem jest oczywiście zamówienie prywatnej opinii rzeczoznawcy majątkowego, który mógłby oszacować wartość nieruchomości. W praktyce jednak żądane w pozwach kwoty opierają się na własnych, obliczeniach, dokonanych przez dochodzących rekompensaty. Wydanie wyroku sądowego poprzedzone jest zawsze sporządzeniem operatu szacunkowego przez biegłego sądowego do spraw szacowania wartości nieruchomości. Oczywiście nie ma problemu, gdy kwota, która wynika z operatu, jest mniejsza od kwoty wskazanej w pozwie. Inaczej jednak przedstawia się sytuacja, gdy wartość nieruchomości jest większa niż przypuszczaliśmy? Co możemy wtedy zrobić i jakie problemy mogą pojawić się na naszej drodze?

W takim przypadku strona powodowa ma prawo do rozszerzenia powództwa, czyli określenia na nowo czego się ostatecznie domaga. Takie rozszerzenie może już jednak nastąpić po upływie okresu przedawnienia roszczenia. Przykładowo, bieg przedawnienia rozpoczął się w dniu 30 czerwca 2012 r., pozew został wniesiony w listopadzie 2014 r., a biegły wykonał operat szacunkowy w lipcu 2015 r. Zakładając, że roszczenie przedawnia się w ciągu 3 lat, rozszerzenie powództwa nastąpi już po upływie okresu przedawnienia. W takiej sytuacji Pozwany zazwyczaj zgłasza zarzut przedawnienia. Jak się w takiej sytuacji bronić?

Jak zauważył Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 6 kwietnia 2011 r. (sygn. akt I CSK 684/2009), przerwanie biegu przedawnienia na podstawie art. 123 § 1 pkt 1 k.c. następuje, co do zasady, w granicach żądania pozwu. Jeżeli powód dochodzi pozwem części roszczenia, to wniesienie pozwu nie przerywa biegu przedawnienia co do tej części roszczenia, która nie została nim nie objęta. Przerwanie przedawnienia rozszerzonego roszczenia może nastąpić dopiero z chwilą rozszerzenia powództwa.

„W sprawie niniejszej powodowie dochodzili roszczeń odszkodowawczych określonych w pozwie kwotowo z zastrzeżeniem - z uwagi na specyficzne cechy przedmiotu utraconej własności, niewystępującego już w obrocie cywilnoprawnym (przedsiębiorstwa stanowiącego młyn parowy) - ich doprecyzowania po sporządzeniu stosownej wyceny przez biegłego. Powodowie zgłosili w ten sposób żądania odzwierciedlające ich wolę uzyskania odszkodowania w wysokości odpowiadającej poniesionej szkodzie, niemożliwej do określenia w chwili wnoszenia powództwa. Prawidłowo zatem Sąd Apelacyjny uznał, że ich zamiarem nie było ograniczenie roszczeń odszkodowawczych do kwot oznaczonych w pozwie, a więc dochodzenia ich jedynie w części (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 17 kwietnia 2009 r. III CSK 298/2008 Biuletyn Sądu Najwyższego 2009/9). Modyfikacja żądań pozwu dokonana pismami procesowymi z dnia 8 kwietnia 2008 r. i z dnia 9 czerwca 2008 r. w istocie nie była zmianą powództwa wywierającą wskazane przez skarżącego skutki w zakresie przedawnienia”.

Sąd Najwyższy stwierdził więc, że przerwanie biegu przedawnienia następuje, co do zasady, w granicach żądania pozwu. Przykładowo, jeśli powód wnosi pozew o zapłatę kwoty 300.000 zł, a następnie modyfikuje powództwo i żąda zapłaty 400.000 zł (a modyfikacja ta jest już po upływie okresu przedawnienia), roszczenie w zakresie 100.000 zł ulega przedawnieniu. W powyższej sprawie jednak strona powodowa wniosła zastrzeżenie, iż z uwagi na niemożność dokładnego oszacowania wartości poniesionej szkody, zastrzega sobie możliwość modyfikacji powództwa. Taki zabieg „prawnoprocesowy” pozwolił na uchylenie się od skutków przedawnienia.

Na uwagę zasługuje również inny wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 marca 2012 r. (sygn. akt I CSK 277/2011), którego fragment poniżej przytaczam.

„Nieuzasadniona była również ocena skarżącego, że czynność powodów dokonana na rozprawie w dniu 19 kwietnia 2010 r., polegająca na zgłoszeniu żądania zasądzenia kwoty wyższej niż wskazana w pozwie, stanowiła przedmiotową zmianę żądania pozwu i Sąd Apelacyjny błędnie przyjął, iż przerwa biegu terminu przedawnienia nastąpiła również w stosunku do rozszerzonego powództwa. W związku z tym zarzutem należy podkreślić, że powodowie nie zmienili podstawy faktycznej swoich żądań. Od początku postępowania domagali się zasądzenia odszkodowania za bezprawne pozbawienie ich własności wskazanej w pozwie nieruchomości. Domaganie się przez nich zasądzenia kwoty wyższej niż wskazana początkowo w pozwie było związane z wyłącznie aktualizacją wyceny nieruchomości. Nie stanowiło to w istocie rozszerzenia powództwa, skoro art. 363 § 2 k.c. nakazuje aby wysokość odszkodowania została ustalona według cen z daty ustalenia odszkodowania”.

W wyroku zaś z dnia z dnia 17 kwietnia 2009 r. (sygn. akt III CSK 298/2008) Sąd Najwyższy zauważył, że „wniesienie pozwu z żądaniem zapłaty zachowku przerywa bieg przedawnienia całego roszczenia, nawet jeżeli kwota zachowku okaże się wyższa od żądanej w pozwie”.

Podsumowując należy więc stwierdzić, że przerwanie biegu przedawnienia – co do zasady – następuje jedynie co do roszczeń objętych żądaniem pozwu. Nieco inaczej jednak wygląda sytuacja, gdy strona powodowa modyfikuje wysokość żądanej kwoty w związku z treścią opinii biegłego. W takiej sytuacji mamy bowiem do czynienia nie stricte z rozszerzeniem powództwa, a jedynie z aktualizacją roszczenia odszkodowawczego. Przedawnieniu ulega roszczenie jako takie, a nie jego określona wysokość. Dla bezpieczeństwa warto jednak zaznaczyć w treści pozwu, że domagamy się zasądzenia odszkodowania za bezprawne pozbawienie własności wskazanej w pozwie nieruchomości oraz że z uwagi na niemożność dokładnego określenia wysokości szkody, zastrzegamy sobie prawo aktualizacji roszczenia poprzez możliwość jego rozszerzenia kwotowego. W takiej sytuacji Pozwany będzie miał mniejszą możliwość do podważania naszych kroków prawnych poczynionych w trakcie procesu.

Łukasz Papier


Popularne tagi dekret Bieruta, grunty warszawskie, odszkodowanie, podatek od spadków i darowizn, podatek od zasiedzenia, podział nieruchomości, uwłaszczenie, wywłaszczenie, zasiedzenie, zniesienie współwłasności
OK
Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Więcej w Polityce Prywatności.