Punkt przedszkolny w domu jednorodzinnym?

Punkt przedszkolny w domu jednorodzinnym?

30.06.2015    509 odsłon

Stosownie do treści art. 71 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane, przez zmianę sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części rozumie się w szczególności podjęcie bądź zaniechanie w obiekcie budowlanym lub jego części działalności zmieniającej warunki: bezpieczeństwa pożarowego, powodziowego, pracy, zdrowotne, higieniczno-sanitarne, ochrony środowiska bądź wielkość lub układ obciążeń.
 
Stanowisko sądów administracyjnych w przedmiotowej kwestii można już uznać za utrwalone. Brak jest podstaw do dokonania takiej wykładni art. 71 ust. 1 pkt 2 p.b., która prowadziłaby do uznania, iż każda działalność opiekuńczo-wychowawcza, a w tym prowadzenie małego przedszkola w części domu jednorodzinnego (mieszkaniu) powinna być zakwalifikowana jako zmiana sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części – stwierdził w wyroku z dnia 5 maja 2011 r. (sygn. akt II OSK 785/10) Naczelny Sąd Administracyjny.
 
W uzasadnieniu powyższego orzeczenia Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, iż wprawdzie ust. 1 artykułu 71 określając definicję zmiany sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części nie wymienia wszystkich sytuacji, które powinny być traktowane jako taka zmiana (użycie wyrazów "w szczególności"), jednakże w pkt 2 (pkt 1 został uchylony) wskazuje się, że przez taką zmianę należy rozumieć "podjęcie bądź zaniechanie w obiekcie budowlanym lub jego części działalności zmieniającej warunki: bezpieczeństwa pożarowego, powodziowego, pracy, zdrowotne, higieniczno-sanitarne, ochrony środowiska bądź wielkość lub układ obciążeń". Przepis ten powinien być stosowany w konkretnych sprawach w ten sposób, iż należy dokonać jego wykładni, kierując się celem, jaki przyświecał ustawodawcy stanowiącemu określoną normę prawną. Wydaje się oczywiste, iż prowadzenie działalności opiekuńczej, czy wychowawczej nad niewielką grupką dzieci nie powoduje zaistnienia takich okoliczności, jakie są wymienione w art. 71 ust. 1 pkt 2. W domu jednorodzinnym może przecież zamieszkiwać liczna, nawet wielopokoleniowa rodzina a więc liczba dzieci mieszkających w takim domu, którymi opiekuje się rodzina a nawet niekiedy osoby obce, także może być porównywalna z liczbą dzieci przebywających w niewielkim przedszkolu. Czy natomiast w konkretnym przypadku można będzie mówić o zmianie sposobu użytkowania, jest uzależnione od ustalonego wnikliwie stanu faktycznego i jego oceny z dokładnym, a nie tylko powtarzającym powyższą normę, omówieniem przyczyn, dla jakich właśnie w takiej sprawie należy jednak uznać, iż następuje zmiana sposobu użytkowania. Materiał zgromadzony w sprawie, pomimo iż skarżąca zarzuca niewyczerpanie wszystkich wymogów dowodowych, jest na tyle wystarczający, aby stwierdzić, że słuszne jest stanowisko skarżącej co do tego, że zaskarżone rozstrzygnięcie oparto na wadliwej wykładni art. 71 ust. 1 pkt 2 ustawy - Prawo budowlane. Zwłaszcza porównanie sytuacji małej placówki opiekuńczej z obiektami wymagającymi specjalnych sal lekcyjnych, jak to słusznie zauważa strona skarżąca nie jest możliwe do zaakceptowania. Wymaga podkreślenia, że przedłożone na rozprawie stanowisko Ministerstwa Infrastruktury zbieżne z poglądem skarżącej, a które w całej rozciągłości podziela Naczelny Sąd Administracyjny, nie jest w sprawie wiążące, zaś Naczelny Sąd Administracyjny opiera się na własnej ocenie w kwestii wykładni powyższego przepisu.

Nie było podstaw do przyjęcia w danej sprawie takiej wykładni, jak w zaskarżonym wyroku i zaskarżonej decyzji przepisu art. 71 ust. 1 pkt 2 ustawy - Prawo budowlane, bowiem skarżąca bez potrzeby współdziałania właściwego organu administracji budowlanej mogła przeznaczyć część budynku mieszkalnego, do którego miała prawo na zasadzie wspólnoty majątkowej małżeńskiej na działalność opiekuńczo-wychowawczą (przedszkole), zaś na podstawie odrębnych przepisów miała jedynie obowiązek uzyskać akceptację innych właściwych organów w kwestii spełnienia wymogów sanitarno-epidemiologicznych i opiekuńczo-wychowawczych, które to warunki spełniła w niniejszej sprawie przedkładając odpowiednie stanowiska organów przy zgłoszeniu. Stanowiska tych organów nie miały jednak bezpośredniego związku z unormowaniami w zakresie realizacji inwestycji budowlanych oraz użytkowania obiektów budowlanych. W takim stanie rzeczy słuszne jest twierdzenie, że zgłoszenie nie wywołuje skutków, jednakże nie dlatego, że takie zgłoszenie powinno być dokonane jeszcze przed podjęciem jakichkolwiek czynności przez nadzór budowlany, zaś strona skarżąca samowolnie zmieniła sposób użytkowania obiektu budowlanego, lecz z tej przyczyny, iż jako czynność zbędna, nie wywołało skutków prawnych, a jedynie skutki faktyczne, bowiem jego treść przedstawiła w istocie jaka jest wola skarżącej w zakresie użytkowania budynku, potwierdziło jej świadomość, iż jest to budynek mieszkalny jednorodzinny, a więc miało moc dowodową i tak też w istocie nieświadomie zgłoszenie to potraktowały organy oraz Sąd I instancji, nie wyciągając jednak stąd właściwych wniosków przyjmując, że zgłoszenie było wymagane, lecz nie wywołało skutków prawnych, jednocześnie nie wywodząc w istocie, z jakich względów ten brak skuteczności ma wynikać.
 
Podobnie w wyroku z dnia 13 maja 2014 r. (sygn. akt II OSK 1532/13) Naczelny Sąd Administracyjny uznał, iż dokonując wykładni art. 71 ust. 1 p.b. należy wyważyć interesy związane z ochroną wartości wskazanych w art. 5 ust. 1 p.b. z interesem właściciela obiektu budowlanego, w którym ma nastąpić zmiana sposobu użytkowania. Wyważenie tych interesów jest szczególnie konieczne w sprawach, w których nie można uznać, iż zmiana sposobu użytkowania obiektu budowlanego w sposób oczywisty może zagrażać wartościom chronionym przez Prawo budowlane. Nie dochodzi do zasadniczej zmiany sposobu użytkowania obiektu budowlanego, gdy zmieniono sposób użytkowania domu jednorodzinnego przeznaczając go na miejsce, gdzie mają przebywać dzieci oraz osoby dorosłe w związku z realizacją wychowania przedszkolnego.

Dokonując wykładni art. 71 ust. 1 Prawa budowlanego z uwzględnieniem celu regulacji, której ten przepis stanowi istotny element, zauważyć należy, że administracyjna reglamentacja zmiany sposobu użytkowania obiektu budowlanego ogranicza wykonywanie prawa własności, gdyż właściciel nieruchomości nie jest całkowicie swobodny w decydowaniu o sposobie użytkowania obiektu budowlanego. Zamierzoną zmianę sposobu użytkowania obiektu budowlanego musi zgłosić właściwemu organowi administracji (art. 71 ust. 2 Prawa budowlanego) i następnie dopiero po upływie 30 dni od zgłoszenia może przystąpić do planowanej zmiany lub musi jej zaniechać, jeżeli właściwy organ zgłosi w tym terminie sprzeciw (art. 71 ust. 4 Prawa budowlanego).

[…] Z powyższego wynika, że dokonując wykładni art. 71 ust. 1 Prawa budowlanego należy wyważyć interesy związane z ochroną wartości wskazanych w art. 5 ust. 1 Prawa budowlanego z interesem właściciela obiektu budowlanego, w którym ma nastąpić zmiana sposobu użytkowania. Wyważenie tych interesów jest szczególnie konieczne w sprawach, w których nie można uznać, iż zmiana sposobu użytkowania obiektu budowlanego w sposób oczywisty może zagrażać wartościom chronionym przez Prawo budowlane. Tak jest w ocenie NSA w rozpoznawanej sprawie.

W rozpoznawanej sprawie, co jest niekwestionowane, zmieniono bowiem sposób użytkowania domu jednorodzinnego przeznaczając go na miejsce, gdzie mają przebywać dzieci oraz osoby dorosłe w związku z realizacją wychowania przedszkolnego. Można więc powiedzieć, że nie doszło do zasadniczej zmiany sposobu użytkowania obiektu budowlanego, gdyż dom jednorodzinny też jest przeznaczony do tego, aby przebywały w nim dzieci i osoby dorosłe, przy czym przez pewien czas, w szczególności w dzień, mogą być to dzieci i dorośli, którzy w tym domu nie mieszkają. Dom jednorodzinny będzie więc nadal użytkowany zgodnie z przeznaczeniem, jeżeli w dzień przebywać będą w nim dzieci i dorośli w większej liczbie niż typowa dla jednej rodziny, przy czym pobyt ten może być związany z celami zbliżonymi do wychowania przedszkolnego, mianowicie zapewnienie opieki dzieciom w wieku przedszkolnym, których rodzice pracują.

Wychowanie przedszkolne, jak wynika z ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz. U. z 2004 r. Nr 256, poz. 2572 z późn. zm.), w czasie, w jakim były wydawane w rozpoznawanej sprawie decyzje administracyjne, obejmowało dzieci w wieku od 3 do 6 lat i mogło być realizowane w przedszkolach, oddziałach przedszkolnych w szkołach podstawowych oraz w innych formach wychowania przedszkolnego, czyli m.in. w punkcie przedszkolnym, o którym mowa w rozporządzeniu Ministra Edukacji Narodowej z dnia 31 sierpnia 2010 r. w sprawie rodzajów innych form wychowania przedszkolnego, warunków tworzenia i organizowania tych form oraz sposobu ich działania (Dz. U. Nr 161, poz. 1080 z późn. zm.). Jak wynika z § 3 powołanego rozporządzenia punkt przedszkolny w określonych warunkach może być prowadzony dla grupy dzieci nie większej niż 25 osób. Z kolei z art. 14a ust. 1a ustawy o systemie oświaty wynika, że inne formy wychowania przedszkolnego, a więc także punkty przedszkolne, organizuje się dla dzieci w miejscu zamieszkania lub innym możliwie najbliższym miejscu.

Z powyższego wynika, że w rozpoznawanej sprawie istotne było to, czy zmiana sposobu użytkowania obiektu budowlanego polegała na urządzeniu w domu jednorodzinnym przedszkola, czy punktu przedszkolnego. Fakt, że zmiana sposobu użytkowania obiektu budowlanego sprowadza się do urządzenia punktu przedszkolnego, a nie przedszkola, może wskazywać, że nie jest to zmiana na tyle istotna z punktu widzenia ochrony wartości wymienionych w art. 5 ust. 1 Prawa budowlanego, aby konieczne było uznanie jej za zmianę sposobu użytkowania obiektu budowlanego w rozumieniu art. 71 ust. 1 Prawa budowlanego. W niektórych punktach przedszkolnych może bowiem przebywać ograniczona liczba dzieci, a nadto sam ustawodawca zakłada, że powinny one być sytuowane przede wszystkim w miejscu zamieszkania, co wskazuje, iż ustawodawca uznaje, że taki sposób użytkowania obiektu budowlanego nie koliduje istotnie z funkcją mieszkalną.

Łukasz Papier


Popularne tagi dekret Bieruta, grunty warszawskie, odszkodowanie, podatek od spadków i darowizn, podatek od zasiedzenia, podział nieruchomości, uwłaszczenie, wywłaszczenie, zasiedzenie, zniesienie współwłasności
OK
Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Więcej w Polityce Prywatności.