O wybranych podstawach stwierdzenia nieważności decyzji

O wybranych podstawach stwierdzenia nieważności decyzji

12.06.2014    1266 odsłon

W latach 60., 70. i 80. ubiegłego wieku organy administracji wydały bardzo wiele decyzji administracyjnych dotyczących ustalenia odszkodowania za przejęte czy też wywłaszczone nieruchomości. Decyzje te były jednak w niemałej ilości przypadków obarczone wadami prawnymi, które mogą stanowić podstawę do ich wzruszenia w toku postępowania nieważnościowego (art. 156 i n. k.p.a.). Stwierdzenie nieważności decyzji może być zaś następnie podstawą do ubiegania się o odszkodowanie.

Przykładowo ustawa z dnia 31 stycznia 1961 r. o terenach budowlanych na obszarach wsi przewidywała przejęcie na własność Państwa gruntów na obszarach wsi na potrzeby budownictwa z mocy prawa, z dniem ogłoszenia w dzienniku urzędowym wojewódzkiej rady narodowej uchwały prezydium powiatowej rady narodowej o ustaleniu granic terenów budowlanych przejmowanych na własność Państwa. Uchwała ta stanowiła podstawę do ujawnienia w księdze wieczystej lub zbiorze dokumentów prawa własności Państwa do przejętych gruntów. Za przejęte grunty odszkodowanie ustalano i wypłacano według zasad określonych w przepisach ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości.

Podobnie ustawa z dnia 6 lipca 1972 r. o terenach budownictwa jednorodzinnego i zagrodowego oraz o podziale nieruchomości w miastach i osiedlach przewidywała, że nieruchomości lub ich części objęte uchwałą o ustaleniu terenu budowlanego na terenach miast co do zasady przechodziły z mocy prawa na własność Państwa po upływie 2 miesięcy od dnia wejścia w życie uchwały. Za nieruchomości, które przeszły na własność Państwa, wypłacano odszkodowanie na podstawie przepisów o wywłaszczaniu nieruchomości.

Sama zaś ustawa z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości w art. 53 ust. 1 przewidywała, że przepisy niniejszej ustawy dotyczące odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości stosuje się odpowiednio do odszkodowania za gospodarstwa rolne, sadownicze i warzywnicze na gruntach, które na podstawie dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy przeszły na własność Państwa, jeżeli ich poprzedni właściciele lub następcy prawni tych osób, prowadzący wymienione gospodarstwa, pozbawieni zostaną użytkowania wspomnianych gruntów po wejściu w życie niniejszej ustawy. Art. 53 ust. 2 tejże ustawy przewidywał natomiast, że przepisy ustawy dotyczące odszkodowania stosuje się także odpowiednio do domów jednorodzinnych i jednej działki budowlanej pod budowę domu jednorodzinnego, które przejdą po wejściu w życie niniejszej ustawy na własność Państwa na podstawie dekretu Bieruta.

Powyżej przywołałem tylko wybrane przepisy dawnych ustaw, na podstawie których orzekano odszkodowanie. Kwestie, które poruszam poniżej mogą mieć zaś charakter bardziej ogólny, przydatny także w innych postępowaniach dotyczących stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnych. Gdzie więc szukać błędów organów administracji?

Po pierwsze należy sprawdzić, czy decyzja została wydana wobec osoby żyjącej. W swojej praktyce niejednokrotnie spotkałem się z sytuacją, gdy organ wydał decyzję wobec osoby, która w chwili orzekania była osobą nieżyjącą, a należne z tytułu odszkodowania pieniądze były składane w depozycie sądowym. Spadkobiercy takich osób, zainteresowani losem rodzinnych nieruchomości, odkrywały zaś następnie, że w aktach sprawy jest decyzja ustalająca odszkodowanie.

Kodeks postępowania administracyjnego nie zawiera wprawdzie przepisu, który stwierdzałby, że osoba zmarła nie może być stroną w sprawie, jednak wynika to z samej konstrukcji pojęcia strony. Zdolność prawna osoby fizycznej ustaje z chwilą jej śmierci. Konsekwencją utraty zdolności prawnej jest to, że w stosunku do osoby zmarłej nie można wszcząć i prowadzić postępowania administracyjnego i wydać decyzji. Decyzja taka rażąco naruszałaby prawo (tak przykładowo wyrok NSA z dnia 27 kwietnia 1983 r., sygn. akt II SA 261/83). Na ocenę o zaistnieniu wad, o których mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. nie ma wpływu również to, czy organ wiedział o śmierci stron postępowania. Powołany przepis w ogóle nie nawiązuje do wiedzy organu o okolicznościach skutkujących nieważnością decyzji. Nałożony więc na organ obowiązek prawidłowego ustalenia, na każdym etapie postępowania administracyjnego, kręgu stron postępowania administracyjnego ma, w świetle art. 156 § 1 k.p.a., szczególne znaczenie, także z tego powodu, że jego naruszenie stanowi przesłankę, która uzasadnia stwierdzenie nieważności przez sąd administracyjny zaskarżonego rozstrzygnięcia dotkniętego taką kwalifikowaną wadą postępowania administracyjnego. Podstawową regułą postępowania administracyjnego jest bowiem jego prowadzenie wobec osób żyjących, a w konsekwencji doręczania wyłącznie takim osobom decyzji (tak w szczególności wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 października 2011 r., sygn. akt I OSK 1876/10). Decyzje ustalające odszkodowanie jak każda inne decyzje administracyjne były wydawane w sprawach indywidualnych i musiały mieć konkretnego adresata, mogącego być podmiotem praw i obowiązków. Rozstrzygnięcie o sytuacji prawnej osób, które zmarły należy uznać za rażąco naruszające prawo, w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.

Po drugie, sądy administracyjne są zgodne, że odszkodowanie ustalone bez dysponowania szczegółowo uzasadnioną opinią biegłego i bez stworzenia właścicielom wywłaszczanej nieruchomości możliwości przesłuchania biegłego na rozprawie stanowi rażące naruszenie prawa – art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Przepis art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości („Odszkodowanie ustala się na podstawie wyników rozprawy po wysłuchaniu na niej opinii biegłych powołanych przez naczelnika powiatu. Opinia biegłych powinna zawierać szczegółowe uzasadnienie.”) ma charakter bezwzględnie obowiązujący i dotyczący procedury odnośnie zasad i trybu postępowania wywłaszczeniowego (tak wyrok WSA w Warszawie z dnia 8 września 2005 r., sygn. akt I SA 2573/03). Ustalenie odszkodowania na podstawie cennika określającego wartość gruntu, a nie na podstawie opinii biegłego jest więc sprzeczne z przepisem art. 22 (poprzednio art. 21) ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (wyrok WSA w Warszawie z dnia 11 marca 2005 r., sygn. akt I SA/Wa 201/05).

Nieco inne zapatrywanie miał warszawski WSA w wyroku wydanym w dniu 9 czerwca 2011 r. w sprawie o sygn. I SA/Wa 2185/10. Stwierdził on bowiem, że użycie przez ustawodawcę w art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1972 r. o terenach budownictwa jednorodzinnego i zagrodowego oraz o podziale nieruchomości w miastach i osiedlach (Dz.U. Nr 27, poz. 192 ze zm.) zwrotu "wypłaca się odszkodowanie" oznaczało wypłatę oznaczonej kwoty odszkodowania ustalonej przez naczelnika z uwzględnieniem wytycznych właściwego organu. Z tym orzeczeniem trudno się jednak zgodzić. Celem rozprawy była konfrontacja między organem ustalającym odszkodowanie, a osobą, której takie odszkodowanie przysługiwało w związku z przejęciem nieruchomości, w szczególności odnośnie proponowanej kwoty odszkodowania ustalonego przez organ dokonujący wywłaszczenia oraz informacji dotyczących nieruchomości, ustalonych przez organ, z informacjami dotyczącymi nieruchomości, które mogły zostać przedstawione przez osobę, na rzecz której ustalono odszkodowanie w związku z wywłaszczeniem nieruchomości. To że art. 8 ust. 8 i 9 tej ustawy stanowił, że wysokość stawki odszkodowania za grunty miejskie ustala naczelnik powiatu na podstawie wytycznych wojewody nie oznaczało więc, że w sprawie należy powołać biegłego i przeprowadzić rozprawy. W mojej ocenie, w sprawie o ustalenie odszkodowania zawsze musiał więc być powołany biegły.

Po trzecie należy zwrócić uwagę, czy decyzję wydał prawidłowy organ czy też organ prawidłowo upoważniony. Sytuacja ta dotyczy zwłaszcza decyzji wydanych po 1975 r. Na takie uchybienia zwracał uwagę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 1 kwietnia 2005 r. (I SA/Wa 327/04), wskazując, że w tej konkretnej sprawie nie rozważono, czy naczelnik miasta, orzekając o odszkodowaniu działał z upoważnienia wojewody, bowiem z dniem 1 czerwca 1975 r. zgodnie z § 2 pkt 15 lit. b rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 maja 1975 r. w sprawie określenia zadań i uprawnień należących do powiatowych rad narodowych i naczelników powiatów, które przejmują wojewódzkie rady narodowe i wojewodowie - wojewoda orzekał w kwestii odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość. W ocenie Sądu zaś wydanie decyzji przez osobę do tego nieupoważnioną mogło mieć zaś istotny wpływ na wynik sprawy.

Podsumowując, dawni właściciele wywłaszczonych nieruchomości powinni przejrzeć domowe dokumenty dotyczące nieruchomości będących niegdyś ich własnością lub ewentualnie udać się do stosownych urzędów w celu przejrzenia akt sprawy, a następnie sprawdzić, czy na pewno w ich sytuacji wydana decyzja nie jest obarczona kwalifikowaną wadą prawną.

Łukasz Papier


0Komentarze


Popularne tagi dekret Bieruta, grunty warszawskie, odszkodowanie, podatek od spadków i darowizn, podatek od zasiedzenia, podział nieruchomości, uwłaszczenie, wywłaszczenie, zasiedzenie, zniesienie współwłasności
OK
Na naszej stronie stosujemy pliki cookies. Więcej w Polityce Prywatności.